Ile trwa naprawa powypadkowa?
16 sie
Drobna szkoda: około trzech dni roboczych
Jeśli chodzi o jeden element do wymiany i lakierowania, na przykład błotnik albo drzwi, naprawa zajmuje zwykle około trzech dni roboczych. Przy takim zakresie da się oszacować termin dość dokładnie, bo prace idą jednym ciągiem.
Przy większych naprawach jest inaczej
Każda szkoda jest inna i wymaga osobnej oceny. Dwa auta, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, mogą wymagać zupełnie innego zakresu prac. Dlatego po oględzinach podajemy realny termin, a nie wcześniej.
Od czego zależy czas naprawy
Na termin wpływa kilka rzeczy naraz:
- zakres i miejsce uszkodzeń, czyli czy ucierpiał przód, tył czy bok auta
- ilość prac do wykonania
- liczba działów, przez które musi przejść samochód: blacharnia, lakiernia, mechanika, diagnostyka, elektronika, geometria
- dostępność części
Części potrafią zdecydować o wszystkim
Obsługujemy wszystkie marki, więc czas oczekiwania na części bywa bardzo różny. Przy popularnych modelach większość elementów jest dostępna od ręki. Przy rzadszych modelach albo częściach, które rzadko ulegają uszkodzeniu, trzeba czasem poczekać, aż producent je wyprodukuje albo sprowadzi z zagranicy.
To najczęstszy powód, dla którego naprawa trwa dłużej, niż wszyscy zakładali na starcie.
Nie każdy element naprawia się tak samo
Niektóre części wystarczy wymienić i zamontować. Inne wymagają naprawy, regeneracji albo precyzyjnego dopasowania. Są też podzespoły, które po montażu muszą przejść kalibrację, diagnostykę lub testy potwierdzające prawidłowe działanie.
Do tego dochodzi kolejność. Wiele czynności można wykonać dopiero po zakończeniu poprzedniego etapu, więc prace nie idą równolegle.
Czasem zakres rośnie w trakcie
Zdarza się, że dopiero po demontażu widać uszkodzenia, których wcześniej nie było widać. Wtedy trzeba zgłosić rozszerzenie zakresu do ubezpieczyciela i poczekać na jego akceptację. To normalna sytuacja przy naprawach powypadkowych.
Zawsze informujemy o tym klienta, zanim cokolwiek zrobimy.
Dlaczego nie podajemy terminu od razu
Bo nie chcemy obiecywać czegoś, czego nie dotrzymamy. Łatwo powiedzieć „dwa tygodnie" i potem tłumaczyć się z opóźnienia. Wolimy obejrzeć auto, ocenić zakres i podać termin, który ma pokrycie w rzeczywistości.
Jeśli w trakcie coś się zmieni, dowiesz się o tym od nas, a nie w dniu odbioru.
Co z autem na ten czas
Nie zostajesz bez samochodu. Przy szkodzie z OC sprawcy auto zastępcze wydajemy od dnia przyjęcia Twojego pojazdu, bez kaucji i bez opłat za kilometry, na cały czas naprawy, a koszt pokrywa ubezpieczyciel sprawcy. Przy naprawie z własnego AC liczba dni zależy od wariantu polisy.
Masz pytanie o swoją sytuację?
Każda szkoda wygląda inaczej. Zadzwoń, opisz, co się stało, a powiemy, co dalej i kiedy możemy przyjąć auto.
Więcej